Kosmetyki domowej roboty

Najpoważniejsze zastrzeżenia ze strony fachowców w stosunku do „kosmetyków z kuchni” dotyczą higienicznych warunków ich przygotowania. W rzeczy samej, bez wręcz pedantycznej czystości podczas przygotowywania kosmetyków, własnoręcznie zrobiony krem może przysporzyć nam kłopotów, gdyż w bardzo krótkim czasie zmienia

się w wylęgarnię zarazków. Dlatego też przy samodzielnej produkcji kosmetyków nie możemy całkowicie zrezygnować z użycia środków konserwujących. Jeśli ktoś obstawałby stanowczo przy czystych produktach naturalnych, może zafundować sobie maseczkę z plasterków ogórka albo świeżo wymieszanego twarożku z miodem.

Poza tym w niektórych przypadkach musimy wesprzeć się produktami laboratoriów chemicznych, bowiem same nie wszystko jesteśmy w stanie przygotować. Dotyczy to na przykład kosmetyków, które mają chronić naszą skórę przed nadmiernym opaleniem – musimy skorzystać z gotowych, które mają właściwości filtrów słonecznych. Często zresztą zawierają one substancje naturalne, np. olej z avocado, migdałowy czy sezamowy albo wyciąg z kocanki, aloesu czy kory kruszyny, ale odpowiednio przetworzone w laboratorium – same nie byłybyśmy w stanie przygotować takich preparatów.

Zanim jednak zdecydujesz się na zakup potrzebnych surowców i niezbędnego wyposażenia zapoznaj się dokładnie z zasadami przygotowywania kosmetyków w warunkach domowych. Zastanów się przede wszystkim, czy będziesz miała na to dość czasu i cierpliwości, bowiem kremy własnej produkcji rzadko kiedy dadzą się dłużej przechowywać i trzeba je przygotowywać co kilka dni.

Składniki potrzebne do przygotowywania „kosmetyków z własnej kuchni” możemy kupić lub zamówić w aptekach, sklepach zielarskich lub sklepach ,,Nitura”. Niektóre z nich w formie półproduktów możemy przygotować w domu. Może się zdarzyć, że pewne składniki będą jeszcze trudno dostępne w polskich ap tekach czy zielarniach, bowiem dopiero niedawno przywędrowała do nas ta zdrowa moda na naturalne produkty.

Ładny wygląd był zawsze uważany za oznakę zdrowia i dobrego samopoczucia. Odpowiednia pielęgnacja naturalnymi środkami jest integralną częścią profilaktyki zdrowotnej – dotyczy bowiem największego i najbardziej wszechstronnego narządu naszego ciała – naszej skóry.

Jak zrobić dobry makijaż

Wiele dziewczyn w młodym wieku zaczyna stosować makijaż. Nie wszystkie jednak potrafią poradzić sobie z tym zadaniem tak, aby wyglądać atrakcyjnie. Lepiej jest bowiem make-up’u nie zrobić wcale, aniżeli zrobić go źle. Źle dobrane kolory, kreski pociągnięte w złych miejscach na twarzy potrafią naprawdę zepsuć widok kobiety. Aby makijaż był trwały należy nałożyć podkład, jeśli tego nie zrobimy to już po dwóch godzinach możemy się spodziewać, że nasza twarz zmieni się w lustro i będzie odbijać światło. Prawidłowo nałożony podkład powinien być nałożony nie tylko na twarz, ale również na szyję i kiedy jest to konieczne również na dekolt. Jego kolor nie powinien zbytnio odbiegać od naturalnego koloru skóry i musi być ciemniejszy od niej. Nie można przesadzać z ilością pudru, gdyż zamiast ukrywać wady naszej skóry on je jeszcze bardziej uwypukli. Malując usta powinniśmy dobrać konturówkę o podobnym kolorze do szminki. W przeciwnym wypadku nasze wargi będą mogły wyglądać nieelegancko. Robiąc makijaż, w którym pokażemy się za dnia powinniśmy przebywać w miejscu oświetlonym przez promienie słoneczne, natomiast malując się na wieczorne wyjście wybierzmy pomieszczenie ze sztucznym oświetleniem, ponieważ w takim będziemy przebywać nocą.

Kobieta bez makijażu

W dzisiejszych czasach makijaż towarzyszy każdej kobiecie niezależnie od wieku, jej statusu społecznego czy też wykształcenia. Obowiązkowym punktem dnia niewiast jest poranna wizyta w łazience, podczas której trzeba się umalować i przygotować do wyjścia. Proszę sobie wyobrazić jak wyglądałoby wiele przedstawicielek płci pięknej bez takiego upiększenia jakim jest makijaż. Na przykładzie wielu gwiazd filmowych i muzycznych możemy przekonać się, że bez make-up’u nie wyglądają już tak atrakcyjnie, wręcz przeciwnie – w niektórych przypadkach zmieniają się z pięknego łabędzia w brzydkie kaczątko. Mężczyźni wolą naturalne piękno, dlatego czasem niezrozumiałe jest dla nich, gdy kobieta nakłada na swoją twarz kolejne warstwy podkładów, pudrów i innych specyfików, których niejednokrotnie nie umieją stosować. Makijaż potrafi ukryć niedoskonałości w kobiecej urodzie, ale nie można z nim przesadzać, ponieważ czasem zamiast sobie pomóc można zaszkodzić i zakryć prawdziwe piękno. Kiedyś kobiety w ogóle nie stosowały, szminek, tuszów, pudrów i wyglądały równie pięknie jak dzisiaj. Obecnie trudno jest rozpoznać prawdziwą krasę kobiety, gdyż może ona z łatwością ukryć wszystkie swoje wady. Na świecie jest wiele kobiet, które pokazując się bez makijażu z pewnością nie zostałyby rozpoznane przez znajomych co jest przykrym zjawiskiem.

Jaki makijaż zastosować podczas pierwszej randki

Każda kobieta zna to uczucie lekkiej niepewności i stresu towarzyszące przygotowaniom do pierwszej randki z wymarzonym facetem. Podczas pierwszego spotkania nie powinno się go zszokować zbyt dużą ilością pudru i fluidów na twarzy. Jeśli zastosujemy zbyt wyrazisty makijaż mężczyzna może się wystraszyć. Niewiasta na pierwszej randce powinna wyglądać nieco tajemniczo, uwodzicielsko, a zarazem lekko niedostępnie. Aby osiągnąć taki efekt potrzebne jest nie tylko odpowiednie odzienie, ale również dobrze zrobiony makijaż, co nie jest łatwym zadaniem. Powinien być on delikatny co pozwoli odsłonić prawdziwe piękno kobiety. Oczy powinny być wyraźnie podkreślone, ponieważ to w nich gentelmani powinni ujrzeć wnętrze kobiety, ich ukryte cechy i głębokość ich uczuć. Dobrze by było, gdyby miały nieco drapieżny charakter, co nie pozwoli na przejęcie kontroli  w czasie spotkania przez mężczyznę. Należy również odpowiednio dobrać szminkę, której kolor nie powinien być zbyt wyzywający, przeciwnie – powinien lekko tonować nastroje. Makijaż może wiele zdziałać podczas pierwszej randki, dlatego najlepiej poradzić się specjalisty, bądź udać się do salonu kosmetycznego, aby wypaść na tym spotkaniu jak najlepiej.

Rodzaje cery

To, czy nasza skóra jest normalna, tłusta, o rozszerzonych porach, sucha, o drobnych porach, delikatna i wrażliwa czy gruba nie zależy od nas i niestety, nie możemy „zmienić skóry”. Nawet jeśli niektóre jej cechy nie podobają się nam, musimy ją po prostu zaakceptować taką, jaka jest. Jeśli nasza skóra jest daleka od ideału, próbujemy zrobić coś dla poprawy jej kondycji. Nie popadajmy jednak w przesadę i unikajmy błędów polegających na kupowaniu wszystkiego, co jest akurat reklamowane i oferowane w sklepie, wierząc że będzie odpowiednie i dla nas.

Zanim rozpoczniemy nasz indywidualny, długofalowy „program” pielęgnacji skóry, zapytajmy o zdanie fachowca, na przykład kosmetyczki.

Uchroni nas to przed rozczarowaniem, poważnymi błędami w pielęgnacji, i oczywiście zaoszczędzi niepotrzebnych wydatków. Doświadczona kosmetyczka zawsze jest w stanie prawidłowo ocenić stan skóry i jej potrzeby. Ponadto należałoby przyjrzeć się wszelkim nieprawidłowościom, takim jak: wągry, krostki, zaskórniaki, blizny lub cysty łojowe czy rozszerzone naczynka krwionośne. To wszystko ma na celu jak najpełniejsze dostosowanie indywidualnego programu pielęgnacji cery do jej rzeczywistych potrzeb.

Dla określenia rodzaju cery potrzebna będzie znajomość jej cech dziedzicznych, ewentualnych dotychczasowych zaniedbań i błędów w pielęgnacji, a także ogólnego stanu zdrowia fizycznego i psychicznego, warunków środowiskowych, a także skłonności do alergii u danej osoby. Każda znająca dobrze swój zawód i odpowiedzialna kosmetyczka w przypadku wystąpienia poważniejszych zmian skóry skieruje do lekarza dermatologa. Coraz częściej zresztą dermatolodzy i kosmetyczki ściśle ze sobą współpracują.

Oczyszczanie skóry

Płukanie twarzy zimną wodą (z prysznica, pod małym ciśnieniem) to szczególny rodzaj pielęgnacji, która jest jednocześnie przyjemnością. W ten sposób krążenie krwi w skórze zostaje gwałtownie pobudzone. Polewania zimną wodą nie stosujemy przy cienkiej skórze z kruchością naczyń krwionośnych, gdyż ten zabieg mógłby spowodować trwałe uszkodzenia naczyń. Regularne, dokładne i odpowiednie do typu cery oczyszczanie traktowane jest w nowoczesnej kosmetyce jako zabieg konieczny i oczywisty. Kiedy, jak i czym należy oczyszczać skórę? Zależy to od indywidualnego stanu i typu cery, jej wrażliwości i stopnia zanieczyszczenia, jak również tego, które partie skóry będziemy oczyszczać. Dzisiaj już wiemy, że nieprawidłowo dobrane metody oczyszczania i mycia skóry mogą stać się przyczyną po¬drażnień i uszkodzeń. Skóra twarzy każdego dnia pokrywa się warstwą zanieczyszczeń, pochodzących głównie ze skażonego środowiska – dotyczy to głównie mieszkańców miast. Codziennie należy ją zatem oczyścić. Oprócz tego, na skórze wystają cząstki kurzu, resztki pudru, podkładu i innych kosmetyków używanych do makijażu.

Reasumując: Skóra twarzy musi być oczyszczona codziennie, możliwie jak najdokładniej, i to najlepiej naturalnymi, delikatnymi środkami.

Gdybyśmy wciąż jeszcze żyły w raju, wszystko byłoby takie łatwe. W dzisiejszych czasach musimy jednak zdać się na gotowe produkty kosmetyczne, dokonując właściwego wyboru. Z jednej strony wiemy, że trzeba oczyszczać pory skóry, aby umożliwić jej regenerację w ciągu nocy. Z drugiej strony nie powinno się zbyt głęboko ingerować w biologiczne mechanizmy regulacji, żeby  nie naruszyć ani nie zniszczyć tzw. kwaśnego płaszcza lipidowego. Bez swojej naturalnej ochrony skóra byłaby narażona na podrażnienia spowodowane, na przykład, przez kremy pielęgnacyjne. Do oczyszczania twarzy możemy polecić, zależnie od potrzeb, następujące środki. Zimna, letnia i ciepła woda

Tworzenie własnych kosmetyków

Jeżeli nie masz zaufania do kosmetyków produkowanych przemysłowo, możesz przygotować je sama z odpowiednich surowców i składników, aby w ten sposób chociaż trochę zbliżyć się do natury.

Samodzielne przygotowywanie kosmetyków może być szczególnie dobrym rozwiązaniem dla osób o bardzo wrażliwej skórze, ze skłonnościami do podrażnień i alergii. Trzeba tylko znaleźć dobre receptury, zakupić odpowiednie surowce, zapoznać się z podstawowymi zasadami produkcji kosmetyków w warunkach domowych, znaleźć dość czasu i cierpliwości, a także dysponować pewną wiedzą na temat ogólnej i szczegółowej fizjologii skóry. Pamiętajmy przy tym, że: również kosmetyki własnej produkcji nie dają żadnej gwarancji, że będą dobrze tolerowane i ich stosowanie przyniesie oczekiwane rezultaty. Nawet w tej sytuacji nie traćmy głowy, bo jeżeli same przygotowujemy kosmetyki, o wiele łatwiej będzie wykryć, które składniki wywołują uczulenie. Dla przykładu – do własnoręcznego sporządzenia kremu wystarczy pięć składników: wosk pszczeli, wodny wyciąg kwiatowy, olejek eteryczny, olej roślinny i lanolina. Eliminując kolejno „podejrzane” składniki łatwo nam będzie stwierdzić, który wywołuje uczulenie i zrezygnować z jego używania następnym razem.  To wszystko nie jest jednak takie proste, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Dawniej do produkcji kosmetyków używano wyłącznie składników i substancji pochodzenia naturalnego, obecnie na rynku pojawiło się mnóstwo składników i półproduktów rodem z laboratoriów przemysłu chemicznego. Można je kupić w specjalistycznych sklepach i niektórych aptekach. Ten, kto nie stosuje się z wręcz pedantyczną dokładnością do sprawdzonych receptur samodzielnie przygotowywanych kosmetyków, ten, na skutek niewiedzy lub w myśl zasady ,,im więcej, tym lepiej”, naraża się na ryzyko podrażnienia skóry i wystąpienia alergii.

Oprócz tego należy zachować daleko idącą ostrożność wobec oferowanych związków o działaniu przeciwzmarszczkowym, kolagenu i substancji przeciwłupieżowych. To samo dotyczy środków konserwujących.

Umieszczone w tej książce przepisy i receptury oparte zostały na składnikach i surowcach naturalnych, zostały dokładnie sprawdzone i wypróbowane.

Jedyny wyjątek to takie dodatki, jak: wazelina, szare mydło, Tegomuls 90S oraz Tween 80, które są substancjami syntetycznymi.

Wymienione substancje nie występują w przyrodzie, są jednak niezbędne do wytwarzania niektórych lotionów i preparatów do mycia włosów.

Surowce takie, jak: potaż, kamfora i ałun prawie nie występują jako substancje naturalne. Z tego powodu nie wszystkie proponowane w tej książce kosmetyki do samodzielnego wykonania spełniają do końca kryteria określane przez „kosmetykę naturalną”.

Natomiast używanie syntetycznych barwników, filtrów UV i dodatków takich, jak elastyna, kolagen i azulen (syntetyczny) jest całkowicie zabronione. Zaletą tych ścisłych ograniczeń przy doborze surowców jest niewątpliwie to, że w ten sposób unikniemy przykrych niespodzianek, nie eksperymentując na własnej skórze.